Groził śmiercią na sali sądowej. 44-latek z powiatu nowotomyskiego odpowie w recydywie

Groził śmiercią na sali sądowej. 44-latek z powiatu nowotomyskiego odpowie w recydywie
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

Do nietypowego i bulwersującego zdarzenia doszło podczas rozprawy w Sądzie Rejonowym w Nowym Tomyślu. 44-letni mężczyzna, mieszkaniec powiatu nowotomyskiego, który już wcześniej usłyszał zarzuty za groźby karalne, ponownie przekroczył granice prawa – tym razem bezpośrednio na sali rozpraw, w obecności sędziego i prokuratora. Jak ustalono, mężczyzna kierował wobec pokrzywdzonego groźby pozbawienia życia, co doprowadziło do postawienia mu kolejnych zarzutów.

Początek konfliktu sprzed dwóch lat

Sprawa ma swój początek ponad dwa lata temu, kiedy to 44-latek został zatrzymany po tym, jak miał grozić kierowcy autobusu pozbawieniem życia. Do incydentu doszło w miejskim autobusie, gdzie mężczyzna wszczął awanturę, nie chciał opuścić pojazdu, a następnie miał naruszyć nietykalność cielesną kierowcy. Sprawa trafiła do sądu, jednak już w marcu tego roku, podczas posiedzenia sądowego, mężczyzna ponownie skierował groźby wobec tej samej osoby – pokrzywdzonego. Zachowanie to miało miejsce wprost na sali rozpraw, co szczególnie oburza, biorąc pod uwagę powagę miejsca i obecność wymiaru sprawiedliwości.

Recydywa i surowsze konsekwencje

Jak podkreślają śledczy, 44-latek nie jest nowicjuszem w konfliktach z prawem. Był już wcześniej karany za podobne przestępstwa i obecnie odbywa karę pozbawienia wolności. Tym razem odpowie w warunkach recydywy, co oznacza, że sąd może wymierzyć mu surowszą karę. Zgodnie z aktem oskarżenia skierowanym do Sądu Rejonowego w Nowym Tomyślu, mężczyźnie grozi nawet do 4,5 roku więzienia, co znacznie wydłuży jego obecną odsiadkę.

Funkcjonariusze policji przypominają, że groźby karalne są przestępstwem, niezależnie od okoliczności czy emocji. Każde kolejne przekroczenie granic prawa niesie za sobą konsekwencje, a lekceważenie wcześniejszych wyroków prowadzi do jeszcze poważniejszych sankcji. Sprawa jest dowodem na to, że wymiar sprawiedliwości nie toleruje takich zachowań, nawet jeśli mają one miejsce w sądzie.

Postępowanie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Nowym Tomyślu, a ostateczny wyrok zadecyduje o dalszych losach mężczyzny.

Źródło: KPP Policja Nowy Tomyśl

Fot. Pexels / KATRIN BOLOVTSOVA

Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →