Nie ignoruj czerwonych flag
Materiał edukacyjny Wydziału Profilaktyki Społecznej Biura Prewencji Komendy Głównej Policji zwraca uwagę, że zamach rzadko bywa impulsem. Sprawca zwykle przygotowuje się tygodniami, a w tym czasie wysyła otoczeniu czytelne sygnały. Kluczowe jest, by ich nie bagatelizować.
Co powinno wzbudzić czujność
- Zmiany w myśleniu: fascynacja przemocą, poczucie bycia ofiarą („wszyscy są przeciwko mnie”), odczłowieczanie innych – nazywanie ludzi „robakami” czy „NPC”.
- Zmiany w zachowaniu: nagła izolacja, zainteresowanie planami budynków szkolnych, gromadzenie niebezpiecznych przedmiotów (noże, gaz), rozdawanie cennych rzeczy.
- Groźby i testowanie otoczenia: wpisy w sieci zapowiadające zemstę, groźby w czasie przyszłym („zobaczycie w piątek…”), sprawdzanie reakcji innych.
Gry wideo – kiedy stają się zapalnikiem?
Same gry nie czynią z nikogo mordercy, ale u osoby w kryzysie mogą stać się niebezpiecznym paliwem. Niepokój powinno budzić to, gdy gra staje się całym życiem, wirtualna rutyna osłabia naturalny opór przed zadawaniem bólu, zacierają się granice (wojskowy slang na co dzień, mapowanie architektury własnej szkoły w edytorze gry) lub uczeń szuka w sieci społeczności gloryfikujących szkolnych zamachowców.
Przerwij zmowę milczenia
Jeśli czujesz, że „coś jest nie tak” – prawdopodobnie masz rację. Rodzic powinien rozmawiać bez oceniania („widzę, że ostatnio coś się dzieje, jak mogę pomóc?”), a gdy zachowanie dziecka budzi lęk – szukać pomocy u specjalistów lub zgłosić sprawę na Policję. Świadek nie może być dyskretny: warto robić zrzuty ekranu niepokojących wpisów i zgłaszać je pedagogowi, rodzicom lub dzwonić pod 112. Każda zgłoszona informacja zostanie sprawdzona – fałszywy alarm nikomu nie zaszkodzi, a reakcja może uratować życie.
Jak zgłaszać zagrożenie
Gdy atak się dzieje lub ma nastąpić – dzwoń na 112, nie zwlekaj i nie sprawdzaj na własną rękę. Widząc planowanie lub sygnały w sieci, udaj się do najbliższej jednostki Policji i poproś o zabezpieczenie informacji. Dla funkcjonariuszy istotna jest zasada kto–gdzie–kiedy–dlaczego: podaj imię, nazwisko, wiek i szkołę; cytuj konkretne słowa zamiast ogólników; wskaż, kiedy i gdzie padły groźby; wyjaśnij, co wzbudziło niepokój. Zachowaj dowody w postaci zrzutów ekranu i poproś o dyskrecję.
„Fałszywy alarm nikomu nie zaszkodzi, a Twoja reakcja może uratować życie wielu osób” – podkreśla materiał KGP.
Źródło: Urząd Gminy Kuślin
Fot. m.facebook.com

